Dawno, dawno temu…

IMG_1688…… czyli patchworkowa wystawa w Budapeszcie. Było to spore wyzwanie, jechałam jako jedyna przedstawicielka z Polski. Śmieszne samo w sobie – jak się na miejscu okazało 😎

Spotkałam na wystawie PRAWDZIWE artystki, które na przygotowanie wystawowej pracy poświęciły rok – ja dwa tygodnie. Nie udawałam kogoś, kim nie jestem – dziewczyny patrzyły na mnie trochę dziwnie, jak im powiedziałam, że szyję, bo lubię, chociaż nie potrafię 🙂
Jak to z tym patchworkiem było…..
Pomysł miałam w głowie od dawna – tego mi akurat nie brakuje. Miała to być impresja na temat jesieni.

dobieranie materiałów na „płomienie”, prasowanie i klejenie pasków
IMG_1570

nie mam miejsca na „design wall” – wykorzystałam firankę; przymiarka z papierem….
IMG_1576

………a tutaj już z materiałami (zdjęcie z lampą)
IMG_1578

………i bez lampy
IMG_1579

zbliżenie płomieni
IMG_1583

dobieranie kolorów
IMG_1585

rzut oka z daleka
IMG_1587

kanapkowanie na desce; fajna sprawa, oszczędza się miejsce, ale strasznie długo trwa
IMG_1588

IMG_1589

IMG_1590

pomocnik na miejscu 😎
IMG_1591

nadzór musi być 😉
IMG_1592

po wstępnym pikowaniu
IMG_1674

nie, wcale a wcale nie jest mi za dobrze 😎
IMG_1684

IMG_1685

tadam….. skończony (bez lampy)
IMG_1687

z lampą
IMG_1688

a tak prezentował się na wystawie
IMG_1918a

Reklamy

One thought on “Dawno, dawno temu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s